Co dalej z PHP

Rozwój PHP zatrzymał się w miejscu. Wersja 5 języka stanęła okrakiem między językami silnie typowanymi, a językami dynamicznymi, wprowadzając na dodatek kilka swoich udziwnień i ciągnąc bagaż wad z poprzednich wersji.

Wydawało by się, że skoro model języka wyraźnie bazuje na Javie (i C++), a Zend wydając wersję 5 powiedział “A”, to powinien powiedzieć “B”, i dokończyć kilka spraw:

  • Wprowadzić możliwość pełnego typowania parametrów – obecnie parametry mogą być typowane, tylko jeżeli typem jest klasa albo array.
  • Umożliwić tworzenie setterów i getterów – magiczne metody nie są wystarczającym rozwiązaniem, gdyż nie komunikują jasno jakie właściwości są obsługiwane.
  • Wprowadzić przeciążanie metod.

Poza tym należałoby się odciąć kreską od poprzednich wersji lub przynajmniej posprzątać, to co posprzątane nie zostało, a więc przede wszystkim:

  • niespójne nazewnictwo funkcji i sposób przekazywania parametrów
  • rozdzielić metody na przestrzenie nazw (podobno w PHP6)
  • wprowadzić pełną obsługę dla UTF

Niestety, PHP 6 nad którym prace podobno trwają od dwóch lat, przyniesie jedynie kosmetyczne poprawki. A więc język ten pozostanie językiem do niczego, cieszącym się popularnością jedynie z siły rozpędu.

Linki:

Lista “todo” dla PHP 6
Statystyki używalności PHP – od trzech lat popularność języka nie rośnie